Naleśniki bez jajek i mleka. Pyszne danie dla alergika. Natalia je uwielbia!

Wiele razy próbowałam zrobić dla Natalii naleśniki. Szukałam różnych przepisów i sposobów na to, czym zastąpić jajko. Robiłam już naleśniki z bananem, siemieniem lnianym, mąką ziemniaczaną itp. Nigdy jednak nie wychodziły takie, jak bym chciała. Były albo za bardzo kleiste, albo za sztywne.

W końcu w ogóle zrezygnowałam z zamienników jajek i naleśniki nareszcie wyszły. Hura! Teraz robię je bardzo często na obiad albo podwieczorek. Smakują nie tylko Natalii. Wszyscy się nimi zajadamy! Z przyjemnością dzielę się z Wami moim przepisem.

Naleśniki bez jajek i mleka

Z poniższej porcji ciasta wychodzi ok. 8-10 naleśników. Jeżeli chcecie zrobić naleśniki tylko dla dziecka, proponuję zmniejszyć ilość poszczególnych składników o połowę.

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki,
  • 2 szklanki mleka owsianego. Możecie również poeksperymentować z innymi rodzajami mleka. Zamiast mleka można też użyć wody, ale wówczas naleśniki będą bardziej sztywne. Warto wtedy położyć je na talerzu jedne na drugim i odczekać chwilę, aż zmiękną.
  • 2 łyżki oleju,
  • 1,5 – 2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej,
  • szczypta soli.

Wykonanie:

  1. Wszystkie składniki dokładnie mieszam, aż do uzyskania jednolitej gładkiej masy. Jeżeli ciasto jest za rzadkie, dodajcie trochę mąki, jeśli za gęste dolejcie mleka.
  2. Na patelnie nalewam troszkę oleju i rozsmarowuję go ręcznikiem  papierowym po całej patelni. Robię to tylko przed smażeniem pierwszego naleśnika. Później smażę już na suchej patelni.
  3. Nalewam ciasto na patelnię i smażę naleśniki na bardzo małym ogniu. Mają smażyć się powoli. Nie wiem, czy to przez mleko, ale gdy tylko zwiększę ogień, naleśniki bardzo szybko się przypalają i mają goryczkowy posmak. Trzeba więc cierpliwości przy ich smażeniu.
  4. Kiedy naleśniki są już dobre, nakładam je na talerz, smaruję ulubioną konfiturą, posypuję cukrem pudrem lub polewam jogurtem. Mają one nieco inny kolor, niż tradycyjne naleśniki, są bardziej brązowe.

Nasze ulubione naleśniki to:

  1. Naleśniki z gotowanym jabłkiem i cukrem pudrem.
  2. Naleśniki z powidłami, cukrem pudrem i malinkami ze słoiczka, które dostałyśmy od babci.
  3. Naleśniki z czarną porzeczką, polane jogurtem bananowym i malinami.

Z racji tego, że powoli wprowadzamy nabiał do diety Natalii, nie jadła ona jeszcze naleśników z serem. Jogurty już od jakiegoś czasu je i świetnie pasują nam do naleśników. Myślę, że za jakiś czas przyjdzie pora na wersję z serkiem.

A jakie są Wasze ulubione naleśniki? Może macie też swoje sekrety na udane ciasto? Podzielcie się w komentarzu.

[gpp_icon type=”chat” color=”red”] Zapraszam Was też na naszego Facebooka Mama Wie Wszystko i na Instagram. Będzie mi miło, jeśli polubicie i udostępnicie ten post 🙂 Dzięki!

PS. Na końcu postu znajdziecie filmik, na którym możecie zobaczyć, jak robiliśmy te naleśniki.

naleśniki bez jajek naleśniki bez mleka
naleśniki dla alergika przepis na naleśniki [vsw id=”SzUyMzddohU” source=”youtube” width=”425″ height=”344″ autoplay=”no”]

2 Comments

Add Yours
    • 2
      Justyna (Mama wie wszystko)

      Lekarka zabroniła nam też przepiórczych, więc nie próbowaliśmy. Może za jakiś czas spróbujemy. Dzięki za radę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *